Euroszał

Brak komentarzy

Ktoś zapytał mnie, czy naprawdę tak kocham piłkę nożną, że wpadłam w Euroszał. Tu nie chodzi tylko o sport. To okazja, by Polska zaistniała na arenie międzynarodowej. Są tacy co myślą, że u nas nie ma bankomatów, pralek automatycznych, Coca-Coli. Teraz może nas poznać więcej ludzi. Mistrzostwa będą wzmacniać nas wizerunek lub osłabiać. Przełamywać stereotypy lub utrzymywać istniejące mity. Zależy mi na pozytywnym wrażeniu, dobrym przekazie na świecie. Podróżuję i będę podróżować jeszcze więcej i chcę, by Polska była lepiej znana. I dobrze postrzegana.

Polska przed Euro 2012

Nie wszystko na Euro 2012 jest gotowe tak jak miało być, ale teraz podczas wielkiej imprezy nie mówmy o tym. Skupmy się na gościach i na informacjach, które dotrą do wielu miejsc na świecie. Zamierzam poddać się atmosferze Euro 2012. Atmosferę tworzymy wszyscy. Wielu będzie obesrwować jak PR-owo sobie poradzimy. I to nie tylko fani piłki nożnej.

To jest wielka marketingowa szansa. Tych co grają na murawie łatwo oceniać. Ale mistrzostwa to test dla nie tylko dla piłkarzy. To dla polskiej turystyki: miast, regionów, organizacji turystycznych i firm z branży sprawdzian promocyjnych umiejętności.   Przed meczowym amokiem ostatnie wideo z terenu Stadionu w Gdańsku.

Tagi: , ,

Na blogu przeczytasz również o

Londyńczycy w Gdańsku #InstameetLdnGdn

Dziewięciu mobilnych fotografów z grupy IgersLondon przyjechało na weekend do Gdańska. W mieście wolności spotkali się fani Instagrama z Londynu i Trójmiasta. Marzenia się spełniają. To pierwsze międzynarodowe spotkanie fanów Instagrama w Polsce i pierwszy wyjazd grupy IgersLondon za granicę.…

Jesienią na morzu

Ostatni raz na morzu w tym roku. Z pokładu jachtu obserwowaliśmy regaty o Błękitną Wstęgę Zatoki Gdańskiej. Pogoda dopisała. W październiku na wodzie też może być cudownie.
Szok w Zamościu
Na godzinę przed otwarciem Euro2012 Fanzone Gdansk
Menu