Euroszał w Polsce podczas mistrzostw EURO 2012

Brak komentarzy

Ktoś zapytał mnie, czy naprawdę tak kocham piłkę nożną, że wpadłam w Euroszał? Tu nie chodzi tylko o sport. To okazja, by Polska zaistniała na arenie międzynarodowej. Są tacy co myślą, że u nas nie ma bankomatów, pralek automatycznych, Coca-Coli. Teraz może nas poznać więcej ludzi.

Mistrzostwa Europy Euro 2012 w piłce nożnej będą wzmacniać nas wizerunek lub osłabiać. Przełamywać stereotypy lub utrzymywać istniejące mity. Zależy mi na pozytywnym wrażeniu, dobrym przekazie na świecie. Podróżuję i będę podróżować jeszcze więcej i chcę, by Polska była lepiej znana. I dobrze postrzegana.

Polska przed Euro 2012

Nie wszystko na Euro 2012 jest gotowe tak jak miało być, ale teraz podczas wielkiej imprezy nie mówmy o tym. Skupmy się na gościach i na informacjach, które dotrą do wielu miejsc na świecie. Zamierzam poddać się atmosferze Euro 2012. Atmosferę tworzymy wszyscy. Wielu będzie obserwować jak PR-owo sobie poradzimy. I to nie tylko fani piłki nożnej.

To jest wielka marketingowa szansa dla Polski. Tych co grają na murawie łatwo oceniać. Ale mistrzostwa to test dla nie tylko dla piłkarzy. To sprawdzian promocyjnych umiejętności dla

  • polskiej turystyki
  • miast
  • regionów
  • organizacji turystycznych
  • firm z branży

Przed meczowym amokiem ostatnie wideo z terenu Stadionu w Gdańsku.

Zobacz też Slogany miast oraz województw w Polsce oraz Convention Bureau w Polsce

Gdansk Welcomes you Euro 2012 mistrzostwa Europy
Baner i powitanie kibiców przy stadionie PGE Arena w Gdańsku
Tagi: Euro 2012, Gdańsk, Pomorskie

Na blogu przeczytasz również o

Irlandczycy w Gdańsku

Irlandczycy w Gdańsku na Euro2012. Już za nimi tęsknimy

Po hiszpańskiej czerwonej fali, Gdańsk opanowali The Boys in Green. Kibice z Irlandii przyjechali na mecz Euro2012 Irlandia – Hiszpania  i od początku zyskali wielką sympatię mieszkańców Gdańska. Irlandczycy pomimo deszczu licznie gromadzili się na Długim Targu przy Dworze Artusa i…

Jak zostać fotoreporterem

Teraz się będę chwalił. Dwa lata temu założyłem pierwszą lokalną społeczność Igers, oczywiście dla mojego ukochanego Gdańska. Wtedy nikt praktycznie nie wiedział co to jest ten Instagram. A ja biegałem podekscytowany możliwościami nowego serwisu i namiętnie wstawiałem zdjęcia. Dziś profil…
Szok w Zamościu
Na godzinę przed otwarciem Euro2012 Fanzone Gdansk