Instafood – jedzenie na Instagramie

Jedzenie to jeden z ulubionych tematów zdjęć na Instagramie. Instafood to już nie tylko moda, ale globalne zjawisko, któremu poświęcone są liczne dyskusje, artykuły i rożnego rodzaju analizy. I nic dziwnego, bo na Instagramie jest ponad 86,5 miliona postów z hashtagiem food! A, że dzień zaczyna się od dobrego śniadania, to najczęściej fotografowany jest właśnie ten posiłek. Oto statystyka na dzień 10.02.2014 r.:

  1. #Breakfast– 19 363 615
  2. #Brunch – 2 205 677
  3. #Dinner – 16 318 953
  4. #Lunch – 10 992 916
  5. #Supper – 722 616.

Użytkownicy publikują zdjęcia swojego śniadania, bez względu na to czy śniadanie jest w domu, czy gdzieś na wyjeździe.  Tu nie będziemy toczyć dyskusji, po co ludzie wrzucają do internetu foty jedzenia. Powiemy tyle, w naszym związku jakiś czas temu przerabialiśmy ten nie łatwy temat. Jarek szybko wciągnął się w robienie telefonem fotek dań, bo od dawna interesowała go fotografia kulinarna. Mnie to irytowało, ale po czasie znaleźliśmy kompromis. Zdjęcie owszem, może być, ale pod warunkiem, że jest wykonane na samym początku, a potem telefony chowamy i jemy.

Ponadto przekonało mnie to też, że jak jesteśmy w podróży, to w wyborze restauracji lub hotelu inspirujemy się rekomendacjami znajomych. Gdy wstawimy fotkę w social mediach, łatwiej też zapamiętać, gdzie było fajne miejsce i wrócić tam z przyjaciółmi. I jeszcze jedno, my nie publikujemy zdjęć z domu, naszych obiadków, naszych śniadanek itd., bo uważamy, że dom to oaza prywatności i pilnie jej strzeżemy. W hotelu, restauracji, pubie, to co innego. To miejsce publiczne, oczywiście z umiarem, rodzinne spotkania zostają raczej w naszym gronie, niż w sieci.

Jakich aplikacji używamy do edycji zdjęć przeczytacie we wpisie: Nasze trzy ulubione aplikacje do mobilnej fotografii kulinarnej.

Jak opisywać zdjęcia jedzenia na Instagramie

W opisie posta wstawiamy hashtagi, mogą być użyte w treści posta lub na końcu opisu. Możemy je też dodać potem w komentarzu. Ponieważ jest to serwis globalny, dobrze jest dodać tagi po angielsku, co pozwala dotrzeć do większej społeczności. Dla porównania zestawienie liczby postów z hashtagami jak powyżej, ale tym razem w wersji polskiej.

  1. #śniadanie – 14 096
  2. #sniadanie – 10  633
  3. #obiad – 24 312
  4. #kolacja – 20 206

W poprawnym używaniu hashtagów na Instagramie ważne jest, aby były ściśle powiązane z tym co na obrazku. Bardzo denerwujące jest to, gdy z tagiem breakfast pojawia się fota dzióbków, kota, biżuterii i #niewiadomoczego jeszcze. Dodatkowo używamy znaczników takich jak: nazwa miasta, hashtag obiektu czy igersnazwamiasta (np. igersgdansk, igersberlin). Wtedy zaznaczcie też lokalizację, co ułatwi innym dotarcie do informacji po miejscu. Inne popularne dla kategorii jedzenie-food znaczniki to: #food, #instafood, #foodporn, #delicious, #sweet, #hot, #spicy, #eat, #drink, #fresh. Można też użyć tagów bardziej szczegółowych, na przykład: icecream, eggs, tomato, pizza, fish.

Przykład postu z określoną lokalizacją w aplikacji Instagram. Gdy klikniemy na pinezkę zobaczymy wszystkie zdjęcia wykonane w danym miejscu przez innych użytkowników serwisu.  Ponieważ często się zastanawiamy nie tylko, co zjeść na śniadanie, ale i gdzie zjeść taki przegląd pomaga.

Instagram- food

Zdjęcie z geolokalizacją

Hashtagi co to

Analogicznie stosujemy te same zasady w tagowaniu w języku polskim. I błagam, nie wstawiajcie tagów #picoftheday, #beautiful czy #instamood, jeśli to zwykłe zdjęcie jajecznicy, a do sztuki mu baaaaardzo daleko.

Jedz, pstrykaj, wygrywaj

Właściwie powinna być taka kolejność: Pstrykaj, jedz, wygrywaj. Skoro już dzielimy się ze światem swoim szczęściem na stole, to możemy na tym skorzystać. Wystarczy znaleźć konkursy związane z fotografowaniem jedzenia. Stała zasadą, oprócz innych warunków, jest to, że trzeba użyć konkursowego hashtaga. Przykład ostatniej akcji na IgersGdansk z okazji Światowego Dnia Pizzy. Laureatka wygrała podwójne zaproszenie do restauracji na pizzę.

Szansę na nagrody mają ci, którzy wezmą udział w konkursie na Instagramie organizowanym przez HRS Polska. Na Instagramie należy wstawić fotkę śniadania i w komentarzu napisać #HRSBusinessBreakfast i @hrspolska. Do 16 marca, co tydzień za śniadaniowe zdjęcie tygodnia zdobyć można zestaw InstaMagnesów na lodówkę z własnymi fotami. Szczegółowe informacje o konkursie na tej stronie.

hrsbusinessbreakfast-konkurs-na-instagramie-sniadanie-hotel-restauracja-hrs-instadruk-polska

Czasem nie wiemy, że jakaś firma prowadzi konkurs, ale jeśli zaznaczymy lokalizację czy użyjemy poprawnie określonych tagów dla danego miejsca, mogą nas odnaleźć organizatorzy konkursu. Administratorzy profili, na których trwa akcja, sami zachęcają innych użytkowników do wstawienia odpowiedniego konkursowego hashtaga. Nam też już udało się kiedyś coś wygrać, więc próbujcie.

Kto rozumie Instagramowicza…

Restauratorzy bardzo różnie reagują na zdjęcia robione przez klientów. Słyszeliśmy o warsztatach dla instagramowiczów z mobilnej fotografii kulinarnej. Są też tacy, którzy próbują zakazywać robienia zdjęć jedzenia na Instagram w lokalach. Zdania są podzielone, dyskusje trwają, a ludzie zdjęcia publikują. Gdzieś nawet przeczytaliśmy, że moda na InstaFood odchudza. Bo podobno jak obejrzymy dużo zdjęć jedzenia, to mniej zjemy… Inni twierdzą, że wręcz przeciwnie, to ma zaostrzać apetyt.
Co ma wobec tego robić branża gastronomiczna? Jedna z restauracji w USA, wpadła na taki pomysł. Wiemy, że to nie najnowszy case, ale jest ciekawy.

Tekst powstał przy współpracy z marką HRS Polska.

Menu

Pin It on Pinterest