Operacja Alicji przełożona

Brak komentarzy

Czuje się podłamany i zasmucony jednocześnie, tym co się dzieje. Alicja ma infekcje i neurochirurdzy z Hiszpanii nie podejmą się przeprowadzenia operacji 24 maja. Ryzyko operowania w obecnym stanie, jest większe niż ryzyko przełożenia terminu zabiegu. Jestem w stałym kontakcie z dr Gilete, również lekarz z UK na bieżąco informuje neurochirurgów o stanie Alicji. Mając na uwadze zdrowie i życie Alicji, dr Gilete podjął decyzję o zmianie terminu.

Niestety nie umiem powiedzieć, ile czasu zajmie leczenie, bo stan jest skomplikowany. Alicja jest skierowana do specjalisty w szpitalu. Będę Was informować o szczegółach, ufam, że wszyscy lekarze, którzy się nią teraz opiekują, zrobią wszystko, co najlepsze dla niej.

Wierzę, że przetrwamy kolejne komplikacje zdrowotne. Jestem wdzięczny za tak hojną pomoc dla mojej Alicji! Dziękuję za Wasze serce, za modlitwę i wsparcie. Każdego dnia dostaje maile i wiadomości. Mimo, że jesteśmy z dala od rodzin, dostajemy tyle słów nadziei. Kochani, zbiórka jest kontynuowana. Mimo przeciwności, walczymy dalej! Nie poddajemy się!

To wielka próba dla nas, ale w tym ciężkim czasie zobaczyliśmy ilu dobrych ludzi jest wokół! Dziękuję z całego serca za każdą wpłatę!

Przeczytaj też Życie Alicji na krawędzi , o zbiórce dla Alicji na Siepomaga i pozostałe części Opowieści o mojej żonie. Wierzę, że uda się uratować Alicję.

Tagi: , ,

Na blogu przeczytasz również o

Szpital w Cambridge diagnoza badania

Co dalej z Alicją? Opowieść o mojej żonie #5

Fakt, że operacja nie może odbyć się 24 maja zszokowało wiele osób. Dostałem od was mnóstwo wiadomości. Przyznam, że jestem zestresowany tym, że na leczenie w Hiszpanii musimy czekać dłużej. Dziś kilka dodatkowych słów wyjaśnienia w związku z nowymi wieściami::…
utracone zdrowie rzadka choroba

Opowieść o mojej żonie #11

Żegnaj UK i witaj Polsko! Po pięciu latach na emigracji, wróciliśmy do Ojczyzny. Decyzja zapadła szybko i w dosyć szybkim tempie zorganizowaliśmy przeprowadzkę do kraju. Na taką decyzję wpłynęło kilka okoliczności. Chcemy być bliżej rodziny i przyjaciół, szczególnie teraz. Czas…
trudna diagnoza rzadkich chorób leczenie

Opowieść o mojej żonie #10

Długo nie dzieliliśmy się z Wami wiadomościami, bo byliśmy wykończeni i bywały ciężkie dni, szczególnie na początku roku. Nie pisaliśmy Wam o tym, ale w marcu byliśmy w Polsce kilka dni na badaniach w trzech polskich miastach. Wybaczcie, że się…
Diagnoza POTS – Opowieść o mojej żonie #4
Co dalej z Alicją? Opowieść o mojej żonie #5
Menu